Młode ziemniaki bardzo dokładnie wyszoruj pod bieżącą wodą. Jeśli są małe i mają cienką skórkę, nie musisz ich obierać. Włóż je do garnka, zalej wodą, lekko posól i gotuj do miękkości przez około 15–20 minut, w zależności od wielkości. Ziemniaki powinny być ugotowane, ale nie mogą się rozpadać, ponieważ później będą jeszcze smażone na patelni. Po ugotowaniu odcedź je i odstaw na kilka minut, aby odparowały.
W osobnym garnku ugotuj bób w osolonej wodzie. Młody bób potrzebuje zwykle około 8–12 minut gotowania, starszy może wymagać nieco więcej czasu. Po ugotowaniu odcedź go, lekko przestudź i obierz ze skórki. Ten etap warto wykonać starannie, bo obrany bób ma delikatniejszą strukturę i lepiej łączy się z ziemniakami. Koperek i szczypior opłucz, osusz i drobno posiekaj.
Na dużej patelni rozgrzej oliwę. Jeśli część ziemniaków jest większa, przekrój je na połówki. Wrzuć ziemniaki na patelnię i smaż przez kilka minut na średnim ogniu, co jakiś czas delikatnie potrząsając patelnią lub obracając je łopatką. Chodzi o to, aby lekko się zrumieniły i nabrały złotego koloru, ale nie rozpadły się podczas smażenia.
Gdy ziemniaki będą już lekko chrupiące z wierzchu, dodaj obrany bób i smaż całość jeszcze przez 3–4 minuty. Na koniec wsyp płatki czosnku, dodaj posiekany koperek i szczypior, dopraw solą oraz świeżo mielonym pieprzem. Wszystko dokładnie, ale delikatnie wymieszaj i podgrzewaj jeszcze przez chwilę, tylko do połączenia smaków. Jeśli chcesz, możesz na koniec skropić danie odrobiną dodatkowej oliwy.
Gotowe młode ziemniaki z bobem i koperkiem podawaj od razu, gdy są jeszcze ciepłe. Jeśli planujesz wersję bardziej sycącą, usmaż osobno jajka sadzone i połóż po jednym na każdej porcji. Płynne żółtko bardzo dobrze pasuje do ziemniaków i bobu, a całe danie staje się jeszcze bardziej obiadowe.