Kluski ruskie – pyszny domowy obiad
Kluski ruskie to szybkie, mięciutkie i pyszne kluseczki, które można zaserwować na tani obiad dla całej rodziny. Świetnie smakują okraszone podsmażoną cebulką i boczkiem, albo polane śmietaną – powinny zasmakować nawet największemu niejadkowi. Jak dla mnie w smaku nie przypominają pierogów ruskich, raczej połączenie klusek śląskich z leniwymi kopytkami – ale i tak są bardzo smaczne. Mogą stanowić samodzielne danie, albo być dodatkiem do pieczonego mięsa albo jajka sadzonego.
Okrasa:
Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odcedzamy i pozostawiamy do ostygnięcia. Zimne ziemniaki dwukrotnie mielimy wraz z twarogiem w maszynce do mielenia na drobnych oczkach. Ziemniaki można również przecisnąć przez praskę, a twaróg rozgnieść widelcem – jeśli nie przeszkadzają nam większe grudki sera. Do ziemniaków i twarogu dodajemy jajka, mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz sól i pieprz do smaku. Całość zagniatamy ręką na jednolitą masę. Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, które układamy na podsypanej mąką stolnicy czy talerzu.
W dużym garnku zagotowujemy osoloną wodę z dodatkiem oleju. Kiedy zacznie wrzeć, zmniejszamy płomień, aby tylko lekko bulgotała i wrzucamy na nią partiami kluski (po około 15). Kluski gotujemy od momentu wypłynięcia na powierzchnię około 2 minuty. Następnie wyławiamy je łyżką cedzakową i przekładamy na talerz. Podajemy od razu, a na drugi dzień można je odgrzać znowu wrzucając na chwilkę na gorąca wodę.
Yerba mate to napój, który od lat cieszy się dużą popularnością w Ameryce Południowej, a…
Kapusta z fasolą i boczkiem po wiejsku to sycące, domowe danie, które świetnie sprawdzi się…
Dieta 1200 kcal może być rozważana u dość wąskiej grupy osób. Chodzi głównie o dorosłych…
Cynamonki to jeden z tych wypieków, które zawsze kojarzą się z domowym ciepłem i zapachem…
Kuchnia włoska kojarzy się z makaronem, pizzą, risotto i prostymi potrawami przygotowywanymi z kilku składników.…
Produkty sezonowe są najtańsze i najbardziej wartościowe właśnie w tym momencie, gdy trafiają na półki…