Dlaczego właściwa utylizacja odpadów żywnościowych ma znaczenie dla ochrony środowiska

Prawidłowe postępowanie z odpadami żywnościowymi ma duże znaczenie dla środowiska. Ogranicza emisję metanu, czyli gazu cieplarnianego, który znacznie mocniej wpływa na ocieplenie klimatu niż dwutlenek węgla. Chroni też glebę i wodę przed toksycznymi odciekami powstającymi na składowiskach. Dobre zagospodarowanie resztek organicznych pozwala zmienić problematyczny odpad w odnawialną energię oraz bezpieczny nawóz. Dzięki temu odzyskuje się część surowców, których produkcja wymagała dużej ilości wody, energii i pracy.
W czasie zmian klimatu i coraz mniejszej dostępności gruntów rolnych resztki jedzenia nie powinny być traktowane jak zwykłe śmieci. Współczesne rozwiązania z zakresu ochrony środowiska oraz przepisy uznają je za wartościowy surowiec. Gdy odpady zamiast na wysypisko trafiają do specjalistycznych zakładów, takich jak biogazownie przemysłowe lub nowoczesne kompostownie, zmniejsza się ślad węglowy całego łańcucha żywnościowego. Przykładem są usługi odpady spożywcze – utylizacja przez REFOOD. Odpowiednie przetwarzanie bioodpadów pomaga ograniczyć zanieczyszczenia, a także wytwarzać zieloną energię elektryczną i ciepło dla tysięcy gospodarstw domowych.
Skala problemu: ponad 1 miliard ton marnowanej żywności rocznie
Z danych Programu Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP) wynika, że każdego roku na świecie marnuje się ponad miliard ton żywności. Chodzi o odpady powstające w domach, gastronomii i sklepach. Ta ilość odpowiada niemal jednej piątej jedzenia dostępnego dla konsumentów. Po dodaniu strat z upraw, magazynów i transportu otrzymujemy problem o ogromnej skali.
W Polsce co roku powstają miliony ton odpadów żywnościowych. Ponad połowa pochodzi z gospodarstw domowych. Reszta powstaje w zakładach produkcyjnych, przetwórniach, centrach logistycznych i lokalach gastronomicznych. Tak duża ilość materii organicznej nie znika bez skutków. Jeśli trafia w nieodpowiednie miejsca, może powodować poważne szkody w przyrodzie.
Jak odpady żywnościowe wpływają na klimat, glebę i wodę?
Porzucone odpady organiczne wpływają na wiele elementów środowiska. Wyrzucona żywność zawiera wodę, cukry, białka, sole mineralne i tłuszcze. W niekontrolowanych warunkach szybko gnije. Powstają wtedy nieprzyjemne zapachy, a odpady stają się miejscem rozwoju drobnoustrojów chorobotwórczych. Może to szkodzić zwierzętom i ludziom.
Podczas nieprawidłowego rozkładu składniki odżywcze nie wracają do przyrody, lecz są wypłukiwane z odpadów. Zmienia to skład chemiczny gleby i może prowadzić do jej zakwaszenia. Związki azotu i fosforu przedostające się do rzek i jezior powodują eutrofizację, czyli nadmierny rozwój glonów i sinic. W efekcie w wodzie zaczyna brakować tlenu. Powstają strefy, w których ryby i inne organizmy wodne nie mogą przeżyć.
W jaki sposób niewłaściwe postępowanie z bioodpadami zwiększa emisję metanu?
Dużo zależy od warunków, w których rozkładają się odpady. Gdy resztki jedzenia trafiają do pojemnika na odpady zmieszane, a potem na składowisko, są ściskane przez kolejne warstwy śmieci. W głębi takiej pryzmy brakuje tlenu. To dobre warunki dla bakterii, które wytwarzają metan.
W czasie beztlenowego rozkładu węgiel zawarty w odpadach zmienia się w gaz składowiskowy. Jego głównym składnikiem jest metan (CH4). W ujęciu stuletnim jego wpływ na ocieplenie klimatu jest około 25-28 razy większy niż wpływ dwutlenku węgla. W ciągu pierwszych 20 lat po uwolnieniu może oddziaływać na klimat ponad 80 razy silniej. Odpady spożywcze zawierają dużo wody i łatwo rozkładających się cukrów, dlatego gniją szybko. Często dzieje się to jeszcze przed uruchomieniem systemu odprowadzania gazu. Z tego powodu są jednym z głównych źródeł niekontrolowanych emisji na składowiskach odpadów komunalnych.
Jakie zagrożenia powoduje niewłaściwa utylizacja odpadów żywnościowych?
Składowanie bioodpadów i powstawanie gazów cieplarnianych
Składowanie odpadów organicznych na wysypiskach to stara metoda, która nadal obciąża klimat. Powstający tam gaz zawiera metan, dwutlenek węgla, siarkowodór, merkaptany i inne lotne związki organiczne. Taka mieszanina zwiększa efekt cieplarniany. Jest też łatwopalna i może wybuchać. Zwiększa to ryzyko pożarów pod powierzchnią składowiska. Takie pożary mogą tlić się przez wiele miesięcy i uwalniać szkodliwe dioksyny.
Nowoczesne składowiska mają systemy zbierania biogazu, ale nie wychwytują całej jego ilości. Część metanu wydostaje się przez nieszczelności oraz warstwy zabezpieczające, zwłaszcza na początku rozkładu odpadów. Oznacza to, że składowisko nie daje pełnej ochrony przed emisją gazów z odpadów biodegradowalnych.
Zanieczyszczenie gleby i wód odciekami
Odcieki ze składowisk są mniej widoczne niż gaz, ale mogą być równie szkodliwe. Wilgotna żywność pod naciskiem kolejnych warstw odpadów oddaje zawarte w niej płyny. Płyny te mieszają się z deszczem i innymi odpadami, tworząc roztwór o niebezpiecznym składzie. Może on mieć wysokie chemiczne zapotrzebowanie na tlen (ChZT), dużo amoniaku, metali ciężkich i szkodliwych związków chloroorganicznych.
Jeśli geomembrana jest uszkodzona albo starsze składowisko nie ma odpowiedniego systemu odprowadzania odcieków, zanieczyszczona ciecz może przedostać się do wód podziemnych. Grozi to skażeniem źródeł wody pitnej dla pobliskich miejscowości. Może też trwale zanieczyścić glebę i uniemożliwić wykorzystanie jej do produkcji rolnej przez wiele lat.
Utrata energii, składników odżywczych i zasobów wykorzystanych do produkcji żywności
Gdy chleb, warzywa lub mięso gniją na wysypisku, marnuje się znacznie więcej niż sam produkt. Tracone są również praca maszyn rolniczych, nawozy, paliwo zużyte w transporcie oraz ogromne ilości tak zwanej wody wirtualnej. Jest ona potrzebna do uprawy roślin i hodowli zwierząt.
Powstaje w ten sposób podwójna strata dla środowiska. Najpierw zużywa się zasoby i emituje zanieczyszczenia, aby wyprodukować żywność. Później jej rozkład staje się źródłem kolejnych emisji. Zakłócony zostaje też naturalny obieg składników odżywczych. Zamiast wzbogacać glebę próchnicą i minerałami, węgiel oraz azot zostają zamknięte w odpadach na składowisku.
Jak prawidłowa utylizacja odpadów żywnościowych chroni środowisko?
Ogranicza ilość odpadów trafiających na składowiska
Przekazanie resztek kuchennych i przeterminowanej żywności do profesjonalnego przetwarzania zmniejsza ilość odpadów trafiających na wysypiska. Przepisy Unii Europejskiej zakładają, że do 2035 roku na składowiska ma trafiać mniej niż 10% odpadów komunalnych. Osiągnięcie tego celu bez wyłączenia odpadów żywnościowych ze składowania byłoby bardzo trudne.
Odpady spożywcze są ciężkie i zajmują dużo miejsca w obiektach odpadowych. Ich oddzielenie wydłuża czas działania istniejących składowisk i zmniejsza potrzebę budowy kolejnych. Dzięki temu można ograniczyć zajmowanie terenów zielonych pod nowe instalacje.
Zmniejsza emisję metanu i ślad węglowy
Przekazanie odpadów organicznych do kontrolowanego procesu, na przykład fermentacji metanowej w szczelnych komorach, pozwala ograniczyć ich wpływ na klimat. W instalacji przemysłowej metan nie przedostaje się bezpośrednio do powietrza. Jest przechwytywany i spalany w agregatach kogeneracyjnych jako biopaliwo. Przetworzenie każdej tony bioodpadów może zapobiec emisji setek kilogramów ekwiwalentu dwutlenku węgla.
Energia z biogazu może zastąpić energię z węgla lub gazu ziemnego. W ten sposób osiąga się dwa efekty: ogranicza się emisję metanu ze składowiska i wytwarza prąd oraz ciepło z odnawialnego źródła. W zależności od całego procesu bilans emisji może być bardzo niski, a czasem nawet ujemny.
Chroni zasoby wody, energii i gruntów rolnych
Systemowe przetwarzanie odpadów żywnościowych pomaga chronić środowisko na dużą skalę. Gdy odpady są zagospodarowywane w kontrolowanych warunkach, nie powstają niebezpieczne odcieki typowe dla składowisk. Zmniejsza się ryzyko zanieczyszczenia wód podziemnych i powierzchniowych oraz ich nadmiernego użyźnienia.
Odzysk materii organicznej może też zmniejszyć zapotrzebowanie na nawozy sztuczne. Ich produkcja, szczególnie w przypadku nawozów azotowych w procesie Habera-Boscha, wymaga dużej ilości gazu ziemnego. Nawozy powstałe z bioodpadów poprawiają strukturę gleby i pomagają jej zatrzymywać wodę. Ma to duże znaczenie podczas coraz częstszych okresów suszy.
Wspiera gospodarkę o obiegu zamkniętym
Prawidłowe zagospodarowanie bioodpadów jest ważną częścią gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ). W modelu liniowym produkt jest wytwarzany, używany i wyrzucany. W modelu obiegu zamkniętego resztki po utracie przydatności stają się surowcem do produkcji energii lub nawozu. Później wracają na pola i pomagają w uprawie kolejnych roślin.
Dzięki temu mniej surowców jest traconych. Składniki mineralne i organiczne wracają do obiegu. Lokalne rynki mogą w większym stopniu korzystać z własnych zasobów, a rolnictwo staje się mniej zależne od zewnętrznych dostaw nawozów i innych materiałów. Takie rozwiązanie pomaga przywrócić naturalny obieg materii w miastach i ich otoczeniu.
Segregacja odpadów żywnościowych jako pierwszy etap właściwej utylizacji
Co można wyrzucać do pojemnika na bioodpady?
Dobre postępowanie z odpadami zaczyna się już w kuchni. Od jakości i czystości bioodpadów zależy to, jak można je później wykorzystać. Do brązowego pojemnika powinny trafiać przede wszystkim resztki warzyw i owoców, obierki, skorupki jaj, fusy po kawie i herbacie wraz z papierowymi filtrami. Można tam również umieszczać zwiędłe rośliny doniczkowe oraz skoszoną trawę.
Bioodpady powinny być wolne od folii i plastiku. Najlepiej wyrzucać je bezpośrednio z pojemnika wielokrotnego użytku. Można też używać worków z certyfikowanego papieru albo tworzyw w pełni biodegradowalnych, które spełniają normę EN 13432. Takie materiały rozkładają się w odpowiednich instalacjach przemysłowych.
Jakich odpadów nie należy umieszczać w bioodpadach?
Równie ważne jest to, czego nie wolno wrzucać do brązowego pojemnika. Do komunalnych bioodpadów nie powinny trafiać:
- mięso, kości i padlina,
- odchody zwierząt domowych,
- leki,
- popiół z węgla,
- impregnowane drewno,
- ziemia i kamienie.
Odpady pochodzenia zwierzęcego mogą powodować zagrożenie sanitarne i epidemiologiczne w zwykłej kompostowni komunalnej. Mogą też przyciągać gryzonie.
Błędem jest wkładanie resztek jedzenia do zwykłych torebek foliowych. Torebka z polietylenu może zablokować sita i inne części instalacji. Drobiny plastiku mogą też zanieczyścić setki kilogramów kompostu, który nie będzie już nadawał się do wykorzystania.
Jak ograniczyć zanieczyszczenie frakcji bio w gastronomii i handlu?
W gastronomii i handlu detalicznym odpady żywnościowe powstają w dużych ilościach i mają różny skład. Z tego powodu potrzebne są jasne zasady. Należy oddzielić miejsca obróbki brudnej i czystej, ustawić wyraźnie oznaczone i szczelne pojemniki oraz regularnie szkolić pracowników kuchni. Odpady mięsne i resztki pozostawione przez klientów podlegają osobnym przepisom sanitarnym i nie powinny być mieszane z odpadami komunalnymi. Ich odbiór najlepiej powierzyć wyspecjalizowanej firmie, np. REFOOD.
Supermarkety i restauracje powinny też oddzielać przeterminowane produkty od opakowań. Jogurt w plastikowym kubku lub sałatka w polipropylenowej tacce nie może trafić w całości do pojemnika na odpady organiczne. Opakowanie trzeba oddzielić od zawartości. W przeciwnym razie przetworzenie odpadów może być niemożliwe, a cała partia może zostać uznana za odpad zmieszany.
Jakie metody utylizacji odpadów żywnościowych są najbardziej przyjazne środowisku?
Kiedy odzysk żywności jest lepszy niż jej utylizacja?
Najlepszym sposobem postępowania z żywnością jest zapobieganie jej marnowaniu. Jeśli produkt nadal nadaje się do jedzenia, odzysk do celów spożywczych powinien mieć pierwszeństwo przed utylizacją. Nawet nowoczesne przetwarzanie odpadów nie zastąpi uratowania pełnowartościowego produktu. Żywność zbliżającą się do daty minimalnej trwałości można przekazać bankom żywności, jadłodzielniom lub organizacjom pomocowym.
Każdy kilogram jedzenia, który trafia na talerz zamiast do biogazowni, pozwala zachować zasoby wykorzystane podczas jego produkcji. Dotyczy to również bezpiecznych produktów ubocznych z przetwórstwa roślinnego. Jeśli pozwalają na to przepisy weterynaryjne, można przeznaczyć je na paszę dla zwierząt gospodarskich.
Kompostowanie bioodpadów i produkcja wartościowego nawozu
Kompostowanie tlenowe dobrze sprawdza się w przypadku odpadów roślinnych, które nie zawierają dużej ilości tłuszczu ani drobnoustrojów chorobotwórczych. Jest to naturalny proces, w którym bakterie i grzyby rozkładają materię organiczną przy dostępie tlenu i odpowiedniej wilgotności.
W zakładach przemysłowych kompostowanie odbywa się w zamkniętych tunelach lub bioreaktorach. Powietrze jest tam wymuszane przez instalację, a filtry biologiczne oczyszczają powietrze usuwane na zewnątrz. Temperatura procesu często przekracza 60°C. Pozwala to zniszczyć nasiona chwastów i wiele drobnoustrojów chorobotwórczych. Wynikiem jest dojrzały kompost, który poprawia jakość gleby i dostarcza jej stabilnej próchnicy.
Fermentacja beztlenowa i wytwarzanie biogazu
Fermentacja beztlenowa dobrze nadaje się do odpadów wilgotnych, resztek z gastronomii, produktów przetworzonych oraz zużytych olejów. Proces odbywa się w biogazowniach, w szczelnych komorach pozbawionych dostępu powietrza. Mikroorganizmy rozkładają tam związki organiczne i wytwarzają biogaz zawierający dużo metanu.
Po oczyszczeniu biogaz może być spalany w silnikach kogeneracyjnych. Wytwarza się wtedy zielony prąd i ciepło. Po usunięciu dwutlenku węgla biogaz może zostać zmieniony w biometan. Taki gaz można wtłaczać do krajowej sieci albo używać jako paliwa transportowego, na przykład bio-CNG lub bio-LNG. Płynna i stała pozostałość po fermentacji, po odpowiedniej higienizacji, może służyć jako nawóz organiczny. W ten sposób odpady wracają do obiegu bez bezpośredniego zanieczyszczania otoczenia.

Recykling składników organicznych i odzysk substancji odżywczych
Nowoczesne technologie pozwalają odzyskiwać z odpadów więcej niż tylko biogaz i kompost. Odpady organiczne mogą być źródłem cennych związków. Z wytłoków owocowych można pozyskiwać pektyny, antyoksydanty i polifenole. Z odpadów zawierających skrobię można wytwarzać biopolimery, które nadają się do produkcji opakowań kompostowalnych.
Duże znaczenie ma również odzysk zużytych olejów posmażalniczych (UCO – Used Cooking Oil). Zamiast trafiać do kanalizacji i utrudniać pracę oczyszczalni ścieków, zebrany oraz przefiltrowany olej może zostać przetworzony w estry metylowe kwasów tłuszczowych (FAME). Są one składnikiem biopaliwa do silników Diesla. Ich wykorzystanie może ograniczyć emisję w transporcie.
Dlaczego spalanie i składowanie powinny być rozwiązaniami ostatniego wyboru?
Spalanie i składowanie znajdują się na końcu hierarchii postępowania z odpadami. Spalanie bioodpadów często nie daje dobrych wyników energetycznych. Resztki jedzenia zawierają dużo wody, często od 70 do 80%. Z tego powodu trudno je skutecznie spalić. Mogą obniżać temperaturę w piecu i wymagać dodawania dodatkowego paliwa.
Składowanie oznacza utratę materii organicznej i zwiększa ryzyko emisji metanu. Wybór tych metod odbiera możliwość odzyskania składników odżywczych i energii. Utrudnia też firmom oraz samorządom ograniczanie emisji i osiąganie celów klimatycznych.
Co mogą zrobić gospodarstwa domowe, aby ograniczyć wpływ odpadów na środowisko?
Planowanie zakupów i przechowywanie żywności
Najprostsze działania zaczynają się jeszcze przed zakupami. Warto przygotować listę opartą na rzeczywistych potrzebach, nie kupować zbyt wielu produktów z krótkim terminem przydatności i planować posiłki na kilka dni. Promocje na duże opakowania nie zawsze są opłacalne, jeśli jedzenia nie uda się zjeść na czas. Badania pokazują, że ponad połowa żywności wyrzucanej przez konsumentów psuje się przez zapomnienie lub niewłaściwe przechowywanie.
Znajomość zasad przechowywania pozwala ograniczyć te straty. Pomagają w tym właściwe ustawienie produktów w lodówce, zamykane pojemniki i zamrażanie nadmiarowych porcji. Warto również rozróżniać oznaczenia „należy spożyć do” oraz „najlepiej spożyć przed”. Pierwsze dotyczy bezpieczeństwa zdrowotnego. Drugie wskazuje minimalny okres zachowania najlepszej jakości. Takie zasady mogą pomóc uratować dużą ilość jedzenia w jednym gospodarstwie domowym.
Wykorzystanie nadwyżek i bezpieczne przekazywanie żywności
Gotowanie zgodne z zasadą zero waste pozwala wykorzystać produkty, które często są uznawane za odpady. Resztki pieczonego mięsa, czerstwy chleb, warzywa z rosołu i dojrzałe owoce mogą stać się składnikami zapiekanek, past, zup kremów lub przetworów. Jadalne są również części warzyw, które często się wyrzuca, na przykład liście rzodkiewki i łodygi brokułów.
Jeśli w domu zostaje świeża i bezpieczna żywność, można przekazać ją do lokalnej jadłodzielni, czyli społecznej lodówki. Dotyczy to na przykład jedzenia po rodzinnej uroczystości albo produktów, których nie uda się zjeść przed wyjazdem. Przekazanie nadwyżek osobom potrzebującym ogranicza ilość odpadów i pomaga innym.
Oddzielanie bioodpadów od opakowań i innych frakcji
Gdy jedzenie nie nadaje się już do spożycia, trzeba właściwie przygotować je do wyrzucenia. Najpierw należy wyjąć produkt z opakowania. Zepsuty pomidor w plastikowej wytłoczce powinien zostać rozdzielony: pomidor trafia do brązowego pojemnika, a plastik do żółtego pojemnika na metale i tworzywa sztuczne.
Wyrzucenie produktu wraz z opakowaniem do bioodpadów może zepsuć całą selektywną zbiórkę. Od prawidłowego sortowania w domu zależy, czy kompostownia uzyska czysty nawóz, czy powstanie masa zanieczyszczona plastikiem i mikroplastikiem.
Kompostowanie w ogrodzie lub przy użyciu kompostownika
Właściciele domów, działkowcy i mieszkańcy bloków mogą sami przetwarzać część odpadów roślinnych. Służy do tego kompostownik przydomowy, balkonowy lub osiedlowy. Własny kompost pozwala zamknąć część obiegu lokalnie i ograniczyć transport odpadów przez śmieciarki.
W mieszkaniach coraz częściej stosuje się kompostowniki z dżdżownicami kalifornijskimi, czyli wermikompostowniki. Popularne są także systemy Bokashi, w których resztki roślinne są zakwaszane bez dostępu powietrza. Oba rozwiązania mogą działać bez dużego zapachu i pozwalają przetworzyć obierki oraz roślinne resztki. W zamian powstaje biohumus, który można wykorzystać do nawożenia roślin doniczkowych.
Jak firmy i instytucje mogą poprawić gospodarkę odpadami żywnościowymi?
Audyt źródeł i ilości odpadów
W firmach spożywczych, sklepach, hotelach i szpitalach zarządzanie odpadami powinno opierać się na danych. Dobrym początkiem jest dokładne sprawdzenie, jakie odpady powstają i w jakich ilościach. Należy ważyć i opisywać surowce wyrzucane na każdym etapie: od przyjęcia dostawy, przez przygotowanie i gotowanie, aż po talerze klientów oraz półki sklepowe.
Wagi połączone z systemami sztucznej inteligencji mogą wskazać miejsca, w których powstaje najwięcej strat. Na tej podstawie osoby zarządzające mogą zmienić wielkość zamówień, dopasować menu, ustalić właściwe porcje i ograniczyć straty finansowe. Jednocześnie zmniejsza się ilość odpadów oraz wpływ firmy na środowisko.
Szkolenie pracowników i ograniczanie marnowania żywności
Nawet dobre procedury nie zadziałają bez wiedzy i udziału pracowników. Regularne szkolenia dla kucharzy, magazynierów i obsługi sali pomagają ograniczać marnowanie żywności. Personel powinien znać zasady rotacji produktów, w tym FIFO (First In, First Out), czyli wykorzystywania najpierw towarów przyjętych wcześniej. Ważne są również dokładne techniki obróbki, które ograniczają straty surowców.
W firmie warto budować nawyk odpowiedzialnego korzystania z zasobów. Pracownicy, którzy widzą wartość produktów, częściej zgłaszają pomysły i przestrzegają zasad segregacji. Ich codzienne działania wpływają zarówno na stan środowiska, jak i na koszty prowadzenia firmy.
Selektywna zbiórka w restauracjach, sklepach i zakładach produkcyjnych
Dla firm selektywna zbiórka odpadów spożywczych jest sprawą środowiskową, ale także obowiązkiem wynikającym z przepisów. Zgodnie z Ustawą o odpadach oraz zasadami sanitarnymi i weterynaryjnymi firmy gastronomiczne i przetwórcze powinny rejestrować odpady w systemie BDO, czyli Bazie Danych o Odpadach. Każdy rodzaj odpadu trzeba przypisać do właściwego kodu, na przykład odpadów kuchennych ulegających biodegradacji, przeterminowanej żywności lub olejów jadalnych.
Szczególnej kontroli podlegają produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego, czyli UPPZ kategorii 3. Należą do nich między innymi mięso, wędliny, nabiał i jaja. Trzeba je oddzielać od odpadów roślinnych i przechowywać w przeznaczonych do tego pojemnikach. Ogranicza to ryzyko chorób i zapobiega przypadkowemu powrotowi takich produktów do łańcucha żywnościowego.
Bezpieczne magazynowanie i regularny odbiór odpadów
Materia organiczna szybko fermentuje. Może wtedy powodować nieprzyjemne zapachy i stawać się miejscem rozwoju mikroorganizmów. W zakładach żywienia zbiorowego mogłoby to naruszać zasady systemu HACCP. Firmy powinny korzystać ze szczelnych, atestowanych pojemników, które są odporne na uszkodzenia i łatwe do mycia oraz dezynfekcji. W ciepłych miesiącach przydatne są chłodnie przeznaczone do przechowywania odpadów.
Firma powinna też współpracować ze specjalistycznym odbiorcą, który ma wymagane pozwolenia na transport i przetwarzanie odpadów. Każde przekazanie odpadu trzeba potwierdzić elektroniczną Kartą Przekazania Odpadu (KPO) w systemie BDO. Dzięki temu można sprawdzić, gdzie trafiły resztki. Zamiast na nielegalne wysypisko powinny zostać skierowane do produkcji zielonej energii lub certyfikowanych nawozów.
Odpowiedzialne zarządzanie odpadami ma też znaczenie w raportowaniu ESG, czyli informacji o wpływie firmy na środowisko, społeczeństwo i sposób zarządzania. Przedsiębiorstwa, które potrafią wykazać, że całość ich odpadów żywnościowych omija składowiska i trafia do legalnego recyklingu organicznego, zyskują zaufanie klientów. Mogą też łatwiej współpracować z międzynarodowymi firmami, które wymagają od dostawców działań ograniczających wpływ na klimat. Wraz z zaostrzaniem przepisów i celów klimatycznych właściwe zagospodarowanie żywności staje się oznaką dobrej organizacji firmy oraz szacunku dla ograniczonych zasobów planety.







