Fasolkę po bretońsku uwielbiam i mogłabym ją jeść co najmniej raz w tygodniu. Postanowiłam jednak poeksperymentować z soczewicą, która już stała dłuższy czas w szafce i nie wiedziałam co z nią zrobić. Przyznaję, że wyszło jedno z lepszy dań jakie do tej pory jadłam z czerwoną soczewicą.
Składniki:
Przygotowanie
Na patelni podsmażamy cebulę i kiełbasę pokrojone w kostkę. Następnie przesypujemy je do garnka, zalewamy bulionem i dodajemy pokrojoną w kostkę marchew. Gotujemy pod przykryciem. Gdy marchewka lekko zmięknie dodajemy wypłukaną wcześniej soczewicę (można ją wcześniej zalać wodą i zostawić na kilka godzin – będzie się krócej gotować). Pod koniec gotowania dodajemy koncentrat i przyprawy. Gotujemy do momentu, aż wszystkie warzywa będą miękkie.
Oliwa ekologiczna to nie kwestia smaku, tylko sposobu uprawy: gaje prowadzone są bez syntetycznych pestycydów…
Spaghetti w sosie cebulowym to jeden z tych przepisów, które ratują obiad wtedy, gdy w…
Pasztet z cukinii to jeden z tych przepisów, które dobrze sprawdzają się wtedy, gdy chcemy…
Zapiekanka gyros to jeden z tych obiadów, które robi się bez większego wysiłku, a efekt…
Tortillowe zawijasy z parówkami to szybki pomysł na ciepłą przekąskę, kolację albo prosty posiłek na…
Wiele osób przechowuje dziś przepisy głównie w telefonie, ponieważ łatwo zrobić zdjęcie ekranu, zapisać link…