Kluski śląskie – prosty i tani pomysł na obiad
Kluski śląskie to klasyk polskiej kuchni, który znają wszyscy, nie tylko na Śląsku. Są mięciutkie i lekko gumowe. Świetnie pasują do różnego rodzaju sosów, może podać je również okraszone skwarkami i podsmażoną cebulką. Przepis nie będzie odkrywczy, gdyż wszędzie robi się je mniej więcej podobnie. Jedyna kontrowersja jest taka, że niektórzy dodają do ciasta jajko, a inni uważają, że to profanacja. Mi osobiście bardziej smakują takie z dodatkiem jajka.
Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Następnie odcedzamy je i miękkie mielimy w maszynce do mięsa lub przeciskamy przez praskę. Ziemniaki odstawiamy do wystudzenia. Do chłodnych ziemniaków dodajemy jajko, mąkę i sól. Jeśli nie macie wagi, jest jeszcze jeden sposób na odmierzenie składników. W misce uklepujemy ziemniaki i masę dzielimy na cztery części. Jedną z części wyjmujemy, a na jej miejsce wsypujemy mąkę do tego poziomu, ile było wcześniej ziemniaków. Następnie dodajemy zabrane wcześniej ziemniaki, jajko i sól. Ręką wyrabiamy masę na gładkie ciasto. Z ciasta odrywamy kawałki wielkości orzecha włoskiego, formujemy kulkę, lekko spłaszczamy i palcem robimy wgłębienie pośrodku.
W dużym garnku zagotowujemy wodę z dodatkiem soli. Zmniejszamy moc palnika, tak aby woda tylko lekko wrzała i partiami wrzucamy do niej kluski, po około 10-12. Kluski gotujemy około 3 minuty od wypłynięcia na powierzchnię. Wyławiamy łyżką cedzakową.
Karkówka zapiekana z papryką, pieczarkami i porem to sycący, domowy obiad, który dobrze sprawdza się…
Brak czasu o poranku to najczęstszy powód rezygnacji z pierwszego posiłku lub sięgania po przypadkowe,…
Skrzydełka z air fryera w marynacie sułtańskiej to pomysł na szybki, konkretny obiad, który nie…
Cukiniowe tortille to bardzo prosty pomysł na lekki posiłek, który można przygotować bez klasycznej mącznej…
Ciasto na maślance ze śliwkami to jeden z tych przepisów, które dobrze sprawdzają się wtedy,…
Zapiekanka makaronowa z sosem z pieczonych warzyw to jeden z tych obiadów, które wychodzą naprawdę…