Naleśniki po meksykańsku
Przepis na pyszne naleśniki po meksykańsku z mięsem mielonym, zapiekane w piekarniku. Są one nieco pracochłonne, choć łatwe do przygotowania, a efekt końcowy jest wart czasu spędzonego w kuchni. Naleśniki zasmakują wszystkim wielbicielom meksykańskich dań, są bardzo smaczne i pożywne. Robię je w wersji na ostro, ale można nieco złagodzić ich smak i nie dodawać pieprzu cayenne, a zamiast ostrej, dać łagodną paprykę.
Naleśniki po meksykańsku są idealną potrawą na imprezy i spotkania rodzinne – można je przygotować wcześniej, a potem jedynie zapiec w piekarniku i podać ciepłe.
Naleśniki:
Nadzienie:
Sos:
Składniki na naleśniki miksujemy do powstania jednolitej masy i odstawiamy na 20 minut. Do ciasta można dodać łyżkę oleju, aby nie lepiło się do patelni. Następnie smażymy cienkie naleśniki i odstawiamy je na co najmniej półgodziny – wtedy zmiękną i łatwiej będzie je zawijać.
Przygotowujemy nadzienie. Cebulę siekamy, podsmażamy na patelni, następnie dodajemy mięso mielone. Potem dodajemy paprykę pokrojoną w paski. Kiedy wszystkie składniki będą podsmażone, dodajemy czosnek, fasolę, przyprawy i koncentrat wymieszamy z 1/3 szklanki wody. Całość dusimy jeszcze 7-8 minut. Odstawiamy do przestygnięcia.
Składniki na sos (prócz sera żółtego) mieszamy ze sobą.
Na naleśniki nakładamy po kopiastej łyżce farszu i zawijamy w ruloniki. Układamy je na blaszce lub w naczyniu żaroodpornym. Smarujemy je sosem i posypujemy żółtym serem. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 C przez około 15-20 minut.
Rubinella to warstwowe ciasto, które łączy delikatny kakaowy biszkopt, gęsty krem mleczny, wiśniową frużelinę i…
Szakszuka z bobem to prosty sposób na sycące i pełne smaku danie z sezonowych składników.…
Szukasz nowej lodówki? Zanim zaczniesz porównywać konkretne modele, zacznij od własnej kuchni i nawyków: ile…
Kiszenie ogórków wydaje się proste, ale nawet drobne szczegóły potrafią wpłynąć na efekt końcowy. Jedno…
Kotlety z cukinii i fety to świetny pomysł na szybki, domowy obiad albo ciepłą kolację.…
Otwierasz lodówkę i widzisz pół papryki, ugotowane ziemniaki, niewielki kawałek pieczonego kurczaka, otwarte opakowanie jogurtu…
View Comments
Dawno nie robiłam. Dzięki za przypomnienie. U mnie jeszcze jest kukurydza w farszu. Pozdrawiam Mops w kuchni