Sałatka jak z zupek chińskich z brokułem – smaczna, zdrowa i kolorowa
Sałatka jak z zupek chińskich z brokułem, szynką i pomidorami jest bardzo smaczna, sycąca i kolorowa. Świetnie sprawdzi się na kolację, lunch do pracy czy jako przekąska na imprezie w gronie znajomych. Robi się ją dość szybko i nie jest skomplikowana, wystarczy przygotować makaron (w zależności od producenta gotujemy go lub zalewamy wodą i odstawiamy), ugotować brokuła, a w międzyczasie pokroić kilka składników. Taka sałatka jest bardzo uniwersalna i można przygotować ją w o każdej porze roku, gdyż składniki są zawsze dostępne.
Przypomina sałatkę z zupek chińskich, gdyż do jej przygotowania wykorzystujemy makaron mie, charakterystyczny dla kuchni azjatyckiej i równie zdrowy jak nasze makarony. Możecie go kupić w większych marketach na dziale z kuchnią orientalną, eko lub zdrową żywnością. Sałatka będzie świetną alternatywą dla tych z kontrowersyjnych zupek instant, którą można zajadać bez wyrzutów sumienia.
Makaron przygotowujemy wg instrukcji producenta (najlepiej go drobno pokruszyć przed ugotowaniem czy zalaniem wodą) i odstawiamy do wystudzenia. Brokuła dzielimy na różyczki i gotujemy na parze lub w osolonej wodzie do miękkości. Również odstawiamy do wystudzenia.
Szynkę kroimy w kostkę, ogórki w plasterki. Fasolę odsączamy na sicie. Pomidorki przekrawamy na pół.
Wszystkie składniki przekładamy do jednej miski. Dodajemy majonez i przyprawy. Mieszamy dokładnie. Sałatkę wkładamy na godzinę do lodówki.
Zostały ziemniaki z obiadu i nie masz pomysłu, co z nimi zrobić? Ta zapiekanka to…
Burrito to świetny pomysł na szybki, pożywny i wygodny obiad, który można przygotować bez dużego…
Na pierwszy rzut oka to zwykłe ciasto z kremem, ale już po pierwszym kęsie wiadomo,…
Pierwsze truskawki w sklepach zawsze kuszą. Wyglądają dobrze, pachną delikatnie i trudno przejść obok nich…
Zapiekanka makaronowa z air fryera to dobry pomysł na szybki, domowy obiad z prostych składników.…
Ciasto z kremem to jeden z tych deserów, które pojawiają się regularnie – zarówno na…