Ogórki w ketchupie
Ogórki w ketchupie to jeden z moich przepisów na zimowe przetwory. Bardzo lubię ich słodko- kwaśny smak, który świetnie komponuje się w rożnego rodzaju mięsami.
Ja zastosowałam pikantny ketchup i chętnie dosypałabym do nich jeszcze odrobinę chili, jeśli natomiast chcemy, aby ich smak był bardziej delikatny dodajmy ketchup łagodny i trochę mniej octu.
Ogórki na zimę warto przygotować, zwłaszcza jeśli mamy dostęp do takich z ekologicznej uprawy. Będą jak znalazł do obiadu, albo jako przekąska na Andrzejki czy w czasie karnawału.
Przygotowujemy zalewę: wodę zagotowujemy z cukrem, octem i solą. Do przestudzonej zalewy dodajemy ketchup i dokładnie mieszamy.
Ogórki dokładnie myjemy i odkrawamy końcówki. Kroimy je w ćwiartki, a jeśli są trochę przerośnięte, to najpierw przekrawamy je na pół. Można je również obrać ze skórki i pokroić w plastry.
Ogórki układamy dość ciasno w wyparzonych słoikach i do każdego dodajemy przyprawy: po kilka liści laurowych, gorczycę, pieprz oraz ziele angielskie. Ogórki zalewamy ketchupowo-octową zalewą i mocno zakręcamy słoiki.
Słoiki wkładamy do garna wyścielonego ściereczką. Następnie kolejną ściereczką oddzielamy je od siebie, aby nie stykały się podczas pasteryzacji. Słoiki zalewamy wodą do 3/4 wysokości. Pasteryzujemy je przez 5 minut od czasu zagotowania się wody. Po tym czasie odkładamy je do góry dnem na około 12 godzin. Ogórki będą dobre kilka dni po pasteryzacji (pierwszy słoik otworzyłam tydzień po przygotowaniu).
Karkówka zapiekana z papryką, pieczarkami i porem to sycący, domowy obiad, który dobrze sprawdza się…
Brak czasu o poranku to najczęstszy powód rezygnacji z pierwszego posiłku lub sięgania po przypadkowe,…
Skrzydełka z air fryera w marynacie sułtańskiej to pomysł na szybki, konkretny obiad, który nie…
Cukiniowe tortille to bardzo prosty pomysł na lekki posiłek, który można przygotować bez klasycznej mącznej…
Ciasto na maślance ze śliwkami to jeden z tych przepisów, które dobrze sprawdzają się wtedy,…
Zapiekanka makaronowa z sosem z pieczonych warzyw to jeden z tych obiadów, które wychodzą naprawdę…